Moja siostra w niebieskim szlafroku jest modelką opowiadanie

Moja siostra to modelka cz.2

Usłyszał, jak Josie idzie korytarzem, a po krótkim pukaniu wsunęła głowę do jego pokoju. „Przepraszam za spóźnienie. Daj mi pół godziny, a będę gotowa, dobrze?” – zapytała, uśmiechając się lekko.

„Nie spiesz się” – odparł, próbując zachować spokój.

Spojrzała w kierunku jego biurka i zauważyła otwartą przeglądarkę. „Wciąż szukasz! Powiedziałeś, że dajesz mi szansę!” – powiedziała, udając obrażoną.

„Nie martw się, nikogo nie znalazłem” – zapewnił ją, wzruszając ramionami.

„Ucieszysz się, gdy zobaczysz, jak się dla ciebie wystroiłam” – odparła, mrugając do niego.

„Nie mogę się doczekać” – odpowiedział, choć w jego głosie było więcej sarkazmu niż entuzjazmu.

„Wiem, że żartujesz sobie ze swojej młodszej siostry, ale zobaczysz” – zachichotała, po czym przerzuciła coś przez drzwi. „Zrelaksuj się, dobrze?”

Zamknęła drzwi, a Kenny wstał, żeby zobaczyć, co rzuciła. Uśmiechnął się, gdy zobaczył, że to krótki, gruby joint.

„Dajesz czadu, siostrzyczko” – mruknął, podchodząc do biurka i wyciągając zapalniczkę z górnej szuflady.

Reklama

Nie palił tak często jak Josie, ale musiał przyznać, że to mogło być dokładnie to, czego potrzebował, ponieważ jego nerwy były już na krawędzi. Wziął krótkiego bucha, a potem drugiego, dłuższego, wstrzymując ostry dym w płucach, zanim powoli go wypuścił.

Przez następne kilka minut bezczynnie przewijał stronę localmodelsRI, kolejną platformę, którą znalazł, zaciągając się jointem i prowadząc ostatnie, bezowocne poszukiwania. Ale przynajmniej nie czuł już takiego niepokoju, co mogło mu pomóc w robieniu zdjęć.

O czym ja w ogóle myślę? Robić zdjęcia? To wciąż moja siostra, i żadna ilość trawki tego nie zmieni – pomyślał, kręcąc głową. Bbył pewien, że Josie robiła to samo w swoim pokoju, więc może uda im się trochę pośmiać, a potem zamówić pizzę i spędzić dzień na oglądaniu czegoś, co odciągnie jego myśli od zbliżającej się szkolnej katastrofy.

Odpalił jointa, ale nie wypalił go do końca, żeby nie przesadzić. Następnie podszedł do swojego „zestawu”. Włączył światła i ustawił je tak, by oświetlały łóżko, ale na tyle delikatnie, by nie odbijały się od białego tła.

Pomysł Kenny’ego polegał na naśladowaniu sesji porno w tym sensie, że sceny były zwykle kręcone w naturalnie jasnych miejscach, a następnie dodatkowo wzmacniane przez wiele świateł. Efektem miało być wyróżnienie się modeli i wyeliminowanie cieni operatorów poruszających się wokół i filmujących pod różnymi kątami.

Spojrzał na niewielką przestrzeń między kamerą, światłami a łóżkiem i zdecydował się cofnąć wszystko o kilka stóp, aby Josie miała więcej miejsca na poruszanie się przed łóżkiem. Kenny wiedział, że nie będzie to profesjonalna sesja zdjęciowa, ale uznał, że przynajmniej może potraktować to poważnie.

Zawiesił aparat na szyi, by móc wykonać kilka zdjęć z ręki, a następnie ustawił w Nikonie tryb szybkostrzelności. Za każdym razem, gdy naciskał mały ręczny pilot, aparat robił trzy zdjęcia, działając szybciej, niż mógłby to zrobić jego palec, i rejestrując całą akcję w detalach.

Pierwszy raz użył tej funkcji, fotografując psa sąsiadów, który wskoczył do basenu. Gdy pies się otrząsał, szybkie zdjęcia uchwyciły krople wody spływające z jego sierści w idealnym momencie.

Kenny upewnił się, że ma włączone ustawienie buforowania pamięci, aby zapisać wszystkie zdjęcia. Dzięki temu mógł później spokojnie je przejrzeć i przenieść na właściwą kartę pamięci. Nie planował zrobić ich wiele, ale chciał mieć kilka dobrych ujęć, by dać je Josie na pamiątkę jej „sesji zdjęciowej”.

Usiadł na składanym krześle, które ustawił za statywem i spojrzał przez obiektyw, upewniając się, że całe łóżko mieści się w kadrze. Kenny majstrował przy zoomie, sprawdzając, czy ściany nie są widoczne u wezgłowia ani u podnóża łóżka.

Kenny sięgnął po butelkę wody, którą przyniósł z dołu i wziął kilka łyków. Powinien zejść na dół i przynieść kolejną dla Josie. Fotograf musiał pamiętać o takich drobiazgach jak zimny napój dla modelki.

Rozległo się ciche pukanie, a Josie zawołała zza drzwi: „Gotowy na swoją modelkę, sir?”.

„Gotowy jak zawsze, tak sądzę” – odparł, kręcąc głową. „I przestań z tym sir”.

„Przepraszam!” – odpowiedziała Josie, otwierając drzwi, a następnie zachichotała, co zdradziło mu, że też paliła. „Staram się być profesjonalna”.

„Racja” – odparł, trzymając Canona w górze i dostosowując zoom, aby ujęcia, które robił, były zbliżeniami. Przesunął obiektyw wzdłuż łóżka, gdy Josie odchrząknęła.

„Hej, kamerzysto, jestem tutaj. Nie chcesz uchwycić mojego wejścia?” – zapytała, udając obrażoną.

„Nie ma nic specjalnie ciekawego we wchodzeniu do pokoju, ale czemu nie” – odparł, wzruszając ramionami.

Trzymał kamerę przy oku, odwracając się w stronę drzwi. Gdy Josie pojawiła się w zasięgu jego wzroku, opuścił aparat na chwilę, by lepiej ją zobaczyć.

Siostra w seksownej bieliźnie stoi w drzwiach do sypialni

„Wow, spójrz na siebie!” – wykrzyknął, szczerze zaskoczony jej wyglądem.

„Podoba ci się?” – Josie uśmiechnęła się szeroko, a jej białe zęby kontrastowały z głęboko czerwoną szminką, którą miała na ustach.

„Cholera, siostrzyczko, wyglądasz świetnie” – powiedział, podnosząc aparat. Uśmiechnęła się jeszcze raz, gdy pstryknął zdjęcie.

„Dziewczyna robi, co może” – odparła, kręcąc się lekko przed nim.

Josie naprawdę zrobiła wiele, by się przygotować i miała rację – Kenny nie mógł uwierzyć, że patrzy na swoją zwykle niechlujną siostrę.

Jej długie, kręcone włosy opadały nie tylko na plecy, ale także na ramiona, gdzie zwisały nad klatką piersiową. Josie dodała trochę więcej loków z przodu i ułożyła je tak, że długie, bananowe loki delikatnie opadały po obu stronach jej twarzy.

Oprócz szminki, która całkowicie zmieniła jej wygląd z „dziecięcego” na bardziej zmysłowy, nałożyła jasnoniebieski cień do powiek i pogrubiła swoje i tak już gęste rzęsy tuszem. Nałożyła też odrobinę różu, dodając koloru swoim zwykle jasnym policzkom.

Ten makijaż przemienił ją z młodej dziewczyny o dziecięcej twarzy w dojrzałą kobietę. I to nie byle jaką – piękną.

„Cześć!” – Podniosła rękę i pomachała do kamery, a Kenny zauważył, że jej paznokcie były pomalowane na ten sam niebieski kolor co cień do powiek.

„Może pocałunek do kamery?” – Kenny zaskoczył sam siebie tą sugestią.

To byłoby dobre ujęcie, a może nawet świetne, ale fakt, że to powiedział, dał mu nadzieję, że ta sesja może jednak zadziałać. Zastanawiał się, czy kiedykolwiek odważyłby się na podobne sugestie wobec Jennie, ale widząc, że Josie nie ma pojęcia, co robi, poczuł, że może przejąć kontrolę nad sytuacją.

„Mua!” – Josie zacisnęła usta, a potem wyciągnęła rękę, udając, że całuje kamerę.

„Zostań w tej pozie” – powiedział, robiąc kolejne zdjęcie jej zaciśniętych ust. Musiał przyznać, że to była naprawdę seksowna poza. Jej usta, teraz podkreślone głęboką czerwienią, były nie tylko pełne, ale także idealnie ukształtowane. Nie miał wątpliwości, że każdy facet, który zobaczy to zdjęcie, odczyta je w erotycznym tonie, do którego dążył. Myśląc o tym, jak dobrze by wyglądały…

„Mrugnął i opuścił aparat.

„Co się stało? Wyglądam głupio?” – zapytała Josie, jej oczy rozszerzyły się z niepokojem.

„Nie, jestem po prostu zaskoczony. Wyglądasz pięknie” – odparł, próbując ukryć swoje zakłopotanie.

„A od szyi w dół? Nadal uważasz, że nie mogę wyglądać kobieco?” – zapytała, lekko się uśmiechając.

Patrzył na jej twarz przez kamerę i nie zauważył wcześniej, co miała na sobie.

„Ja… znowu wow” – odpowiedział cicho, zbyt oszołomiony, by powiedzieć coś więcej.

Josie miała na sobie krótki, jedwabisty, niebieski szlafrok z czarną koronkową lamówką wokół rąbka, rękawów i części, która zapinała się na piersi. Pomiędzy czarną koronką widać było spory fragment jej biustu, ponieważ Josie zostawiła górę szlafroka otwartą, tworząc głębokie V.

Kenny mógł zobaczyć krzywiznę wewnętrznej części jej piersi i poczuł pierwszą falę niepokoju. Dolna część szlafroka nie była lepsza. Rąbek ledwo sięgał połowy jej ud, a jego wzrok mimowolnie powędrował w dół jej zaskakująco długich nóg.

Josie była wyższa, ale ze względu na to, jak się zwykle ubierała i fakt, że była jego siostrą, nigdy nie zwracał uwagi na jej nogi. Teraz jednak zdał sobie sprawę, że były nie tylko długie, ale też doskonale proporcjonalne – nie było w nich nic chudego ani niezdrowego.

Reklama

Jej nogi były dobrze ukształtowane i kończyły się parą niebieskich butów na klinowym obcasie, który musiał mieć co najmniej cztery cale. Buty miały paski przechodzące przez górną część stóp i zawiązane wokół kostek. Palce u stóp Josie były pomalowane na ten sam niebieski kolor, co reszta jej stroju, a na każdym środkowym palcu nosiła srebrny pierścionek. Na lewej nodze miała też srebrną bransoletkę.

„Co o tym sądzisz?” – zapytała Josie, lekko się uśmiechając. „To znaczy, sprawdź to – zrobiłam paznokcie, ułożyłam włosy, nałożyłam makijaż, kupiłam seksowny zestaw bielizny, a nawet te wysokie dziewczęce buty” – zaśmiała się i wykonała szybki obrót. „Co o tym myślisz?”

„Miałaś rację. Nie mogę uwierzyć, że jesteś moją siostrą” – odparł, wciąż oszołomiony jej przemianą.

„Przepraszam, ale nie mogę chodzić na prawdziwych obcasach, bo upadłabym na twarz” – przyznała, podchodząc do biurka i odkładając telefon oraz butelkę wody. Kenny był tak pochłonięty jej wyglądem, że wcześniej nie zauważył, że trzymała je w dłoniach. „Ale to będzie działać, prawda?”

„Tak, wszystko działa” – odparł, kręcąc głową z niedowierzaniem.

„Zamierzasz robić zdjęcia, czy będziesz się tylko gapił?” – zapytała, unosząc brwi z lekkim uśmiechem.

„Przepraszam, po prostu jestem zaskoczony” – przyznał, wzdychając. „Dlaczego nie wyglądasz tak cały czas?”

„Za dużo pracy” – odparła Josie, wzruszając ramionami. „A kiedy chłopak mnie na prawdę lubi, chcę, żeby był ze mną ze względu na moją osobowość, a nie dla mojej twarzy czy tego, co jest pod ubraniem. Jeśli mnie dobrze pozna i się polubimy to wtedy zobaczy to wszystko” – dodała, mrugając. „To jest jak nagroda”.

„Okej, przepraszam, że pytam” – odparł, czując się trochę niezręcznie.

„No i?” – Wyciągnęła ręce, patrząc na niego z lekkim uśmiechem. „Co dalej?”

„Myślę…” – zawahał się. Tak jak podejrzewał, to nie był dobry pomysł, ale z zupełnie innego powodu, niż się spodziewał. Myślał, że jego siostra zawstydzi się, nie będąc tym, czego potrzebował do sesji.

Nigdy nie podejrzewał, że problemem będzie to, że zostanie przytłoczony w drugą stronę. Jego wzrok wciąż mimowolnie kierował się na miękkie piersi widoczne przez koronkowe wykończenie szlafroka. Co miała pod spodem? I czy w ogóle powinien to widzieć?

„Chodźmy, panie dyrektorze!” – Josie klasnęła w dłonie, przerywając jego rozmyślania. „Czas to pieniądz!”

„Racja!” – odparł, próbując zebrać myśli.

O co się właściwie martwił? Jeśli już, to wszystko układało się fantastycznie. Josie naprawdę wczuła się w swoją rolę, a on powinien być w stanie zrobić wystarczająco dużo zdjęć, by dostać pozytywną ocenę. Lepsze to niż piątka, bo teraz dziwił się, widząc swoją siostrę w zupełnie nowym świetle – jako kobietę.

„Tutaj?” – zapytała Josie, podchodząc i stając przed łóżkiem, w jednej linii ze statywem.

„Idealnie” – odparł Kenny, podchodząc za kamerę. Spojrzał przez obiektyw i podniósł pilota. „To będzie klikało i łapało wszystko, więc nie pozuj statycznie. Chcę, żebyś się ruszała, a ja wyłapię najlepsze ujęcia, dobrze?”

„Dobrze, ale co mam robić?” – zapytała, lekko zdezorientowana.

„Po prostu rób to, co myślisz, że zrobiłabyś, gdybyś pozowała seksownie do kamery” – wyjaśnił, próbując zachować profesjonalny ton.

„Jak to myślisz? Właśnie to robię” – odparowała, wyglądając na jeszcze bardziej zdezorientowaną.

„Mam na myśli, po prostu rób to, co wydaje ci się naturalne” – poprawił się, widząc, że nie do końca rozumie.

„Myślałam, że powiesz mi, co mam robić?” – zapytała, unosząc brwi.

„Jeśli to zrobię, będzie to wyglądało na wymuszone. Najlepiej, żebyś spróbowała sama” – odparł, kręcąc głową.

„Myślałam, że to twoja sesja? Czy nie powinieneś powiedzieć, czego chcesz?” – zapytała, lekko się uśmiechając.

„Dlatego ludzie pracują z profesjonalistami – oni już wiedzą, co robić. Pracują na scenie i przed kamerą. Moim zadaniem jest uchwycić to, co najlepsze” – wyjaśnił, próbując brzmieć przekonująco.

„Brzmi jak wykręt” – odparła, śmiejąc się lekko.

„Dobra, dobra” – westchnął Kenny. „Do tej pory robiłem zdjęcia meczów i ludzi zajmujących się swoimi sprawami. Nigdy nie reżyserowałem sesji, więc jestem tak samo zagubiony jak ty. Dlatego chciałem kogoś z doświadczeniem”.

„Och” – Josie zmarszczyła brwi, wyglądając na lekko zawiedzioną.

„Cieszysz się, że przyznałem się, że nie wiem, co robię? Nie dość, że jestem na tyle zdesperowany, by pozwolić mojej siostrze modelować dla mnie, to jeszcze musisz sprawiać, że czuję się gorzej”.

„Hej, wyluzuj” – odparła, uśmiechając się lekko. „Nie paliłeś? Dlatego ci to dałam, żebyś się odprężył”.

„Paliłem i nadal jestem spięty” – przyznał, biorąc głęboki oddech. „Przepraszam, że tak się zachowuję. To po prostu krępujące”.

„W porządku, jestem tu tylko po to, żeby pomóc” – odparła, lekko się śmiejąc. „Mogę improwizować?”

„Jasne. Jeśli coś będzie wyglądać sztywno lub nie będzie tym, czego potrzebuję, dam ci kilka sugestii”.

„Zacznijmy ode mnie” – Josie podniosła ręce do góry, uśmiechając się. „Możemy uczyć się razem. Najpierw powiesz mi, co mam robić, a potem ja się tym zajmę”.

„Dobry pomysł, muszę się tego nauczyć” – odparł, patrząc na nią przez obiektyw. „Co powiesz na ujęcie z biodra?”

„Co?” – zapytała, lekko zdezorientowana.

„Ręce na biodrach, ale wiesz, pochyl się w jedną stronę, jakbyś wyglądała seksownie” – wyjaśnił, próbując zachować profesjonalny ton.

Josie położyła ręce na biodrach, a następnie opuściła prawą rękę, trzymając lewą na biodrze i lekko je unosząc.

„Dobrze” – Kenny zrobił kilka zdjęć, obserwując ją przez obiektyw.

Josie przerzuciła się na drugie biodro, ale tym razem uśmiechnęła się szeroko, niemalże głupkowato.

„Nie uśmiechaj się tak, wyglądasz głupio, a nie seksownie” – skomentował, kręcąc głową.

„Przepraszam, jestem trochę naćpana” – odparła, śmiejąc się lekko.

„Dzień jak co dzień” – mruknął, próbując ukryć irytację. „Spróbuj wyglądać bardziej poważnie”.

„A może tak?” – zapytała, chwytając boki szlafroka i rozchylając go na kilka centymetrów, odsłaniając więcej piersi. Jednak to wyraz jej twarzy zaskoczył Kenny’ego. Jej zwykle szeroko otwarte oczy zwęziły się, a jej spojrzenie stało się intensywne, wpatrując się uważnie w kamerę. Jej usta były lekko rozchylone, a twarz pochylona, jakby rzucała mu wyzwanie.

„Tak” – powiedział cicho, wciąż patrząc przez obiektyw. „To jest dobre”.

Josie przesunęła dłońmi po klatce piersiowej, a przez chwilę trzymała twarz między dłońmi, jej niebieskie paznokcie wyraźnie kontrastowały z jasną skórą. Jej usta rozchyliły się jeszcze bardziej, a jej oczy zmieniły się z szerokich i skromnych w intensywne, pełne wyrazu. „Tlące się” byłoby odpowiednim słowem, by opisać jej spojrzenie.

Jej oczy miały teraz ten rodzaj spojrzenia, które zdawało się wyzywać cię, byś spróbował je zdobyć. Cała jej twarz emanowała takim wyrazem, a palec Kenny’ego drgnął na przycisku migawki, gdy powoli oblizała wargi. Wiedział, że Nikon uchwycił jej różowy język przesuwający się po czerwonej szmince, i wyobraził sobie, jak wspaniale będzie wyglądać to zdjęcie.

Josie wplotła dłonie we włosy, a następnie uniosła je nad głowę, podnosząc włosy do góry. Odchyliła głowę w drugą stronę, tym razem wystawiając język i machając nim w sposób prowokacyjny.

Kenny odruchowo pstryknął zdjęcie, dokładnie tak, jak powinien to zrobić. Dobry fotograf nigdy nie przegapił żadnego ujęcia – mógł zrobić kilka kiepskich, ale perełka wśród nich była jego nagrodą.

Jednak gdy pilot kliknął, a aparat zabrzęczał, jego umysł zaczął szaleć. Josie nie tylko starała się wyglądać seksownie – była wręcz zmysłowa. Nie było nic głupiego w tym, jak przesuwała językiem po ustach czy jak machała nim w kierunku kamery.

Nie było też nic głupiego w jej oczach i ogólnym wyrazie twarzy. Jej ciało kołysało się, gdy trzymała włosy nad głową, po czym pozwoliła im opaść, celowo zakrywając część twarzy.

Reklama

Wpatrywała się w kamerę jednym okiem, podczas gdy drugie było zasłonięte przez włosy, po czym uśmiechnęła się. W przeciwieństwie do poprzedniego, ten uśmiech nie był typowym głupkowatym uśmiechem Josie. Ten był przebiegły, uwodzicielski i pełen obietnic. Jezu – pomyślał – przeczytałem zbyt wiele recenzji modelek i krytyk sesji zdjęciowych w Internecie, skoro używam takich określeń.

Ale to była prawda – Josie kompletnie go zaskoczyła, przekształcając się z jego zwykłej, niepozornej siostry w tę wspaniałą i zmysłową kobietę. Josie jednak jeszcze nie skończyła. Podrzuciła głową, odrzucając włosy do tyłu, co dało kolejne ujęcie, którego nie mógł się doczekać – włosy unoszące się w powietrzu, a potem opadające z gracją.

Jej dłonie powędrowały w dół twarzy, a z seksownym uśmiechem położyła opuszek palca na języku. Tym razem rozszerzyła oczy i wysunęła dolną wargę, dając mu spojrzenie pełne niewinności, które kontrastowało z resztą jej wyrazu.

Josie przesunęła palcem przed ustami, jakby go uciszała, a jej oczy nabrały teraz przestraszonego wyrazu, jakby wiedziała, że wpakowała się w kłopoty. Jego uśmiech zniknął, gdy wysunęła język i zaczęła powoli lizać palec.

Zrobiła to z precyzją, przesuwając językiem w górę po jednej stronie palca, a następnie w dół po drugiej, jakby to było… Kenny nie pozwolił sobie dokończyć tej myśli. To jego siostra. Ale to jego siostra wirowała teraz językiem wokół czubka palca, wpatrując się odważnie w kamerę.

Następnie włożyła palec do ust, zaczynając go ssać, a gdy to robiła, jej oczy przewróciły się do tyłu, jakby to była najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek próbowała. Kenny poczuł, jak jego twarz oblewa się rumieńcem, a samotna kropla potu spływa mu po skroni.

Josie zaczęła kiwać głową, symulując ruch, jakby robiła palcem udawanego loda. Nie, nawet nie myśl o takich rzeczach! – Kenny próbował się opanować. Co z nim było nie tak? Na swoją obronę mógł tylko powiedzieć, że ciężko było myśleć o czymkolwiek innym, patrząc, jak jego siostra pożera swój palec…

Wzięła udział w erotycznej sesji zdjęciowej, robiąc dokładnie to, czego od niej oczekiwał. Więc w czym tkwił problem? To było niezręczne, tak, ale lepsze to niż gdyby okazała się niezdolna do tego, a on poniósł porażkę. Patrz na nagrodę – powiedział sobie, próbując zachować profesjonalizm.

W tej chwili jego wzrok padł na Josie, która wreszcie przestała ssać palec. Jego ulga nie trwała długo, bo jej następnym ruchem było przesunięcie dłoni po swoim ciele. Jej ręce powędrowały w górę, ściskając piersi, a następnie otworzyła usta, wydając przesadny jęk.

Problem polegał na tym, że ten jęk wydał się zbyt realistyczny. Kenny nie był pewien, czy zrobiła to, by dodać realizmu, czy może… wchodziła w to zbyt głęboko? Nie, to niemożliwe. Ona po prostu grała swoją rolę, prawda?

Ale dźwięk miał na niego niepożądany efekt – jego twarz stała się jeszcze gorętsza, a palec drżał na pilocie aparatu. Dłonie Josie przesunęły się w dół jej brzucha, a potem po udach. Zawiązała szlafrok między nogami, powodując, że materiał uniósł się, odsłaniając jej nogi aż do bioder, gdy pochyliła się w jego stronę.

Jego oczy błysnęły, gdy zauważył cienkie niebieskie sznurki na jej biodrach. Znów zaczął się zastanawiać, co miała pod spodem. Potem jego wzrok powędrował wyżej, gdzie jej pochylenie ukazywało piersi. Widział niebieską koronkę, która ledwo je przykrywała.

Kenny był oszołomiony faktem, że jej piersi wyglądały na większe. Nie żeby to wcześniej szczególnie sprawdzał, ale nie mógł sobie przypomnieć, żeby kiedykolwiek zwrócił na nie uwagę. Było to zarówno świadectwem tego, jak niechlujnie się ubierała, jak i tego, że brat zazwyczaj nie myślał o biuście swojej siostry.

Próbował skupić się na szumie kamery, gdy Josie szybko się otrząsnęła, podskakując lekko, co sprawiło, że jej piersi poruszyły się pod szlafrokiem, zanim się wyprostowała.

„Wszystko w porządku?” – zapytała, odgarniając włosy z twarzy.

„Tak, odwalasz kawał dobrej roboty” – odparł, próbując zachować spokój.

Klasnęła w dłonie i podskoczyła jak małe dziecko, a Kenny poczuł się trochę lepiej, widząc, jak wraca do Josie, którą znał.

„Kontynuować, tak?” – zapytała, uśmiechając się.

„Tak, tak trzymaj. Mam już kilka dobrych ujęć” – odparł, kręcąc głową.

„Nieźle!” – wykrzyknęła Josie, podekscytowana. „Mówiłam ci, że mogę to zrobić!”

„Mówiłaś” – przyznał, ciesząc się, że zatrzymała się na chwilę. Dało mu to czas na próbę przetworzenia faktu, że jego siostra była nie tylko atrakcyjna, ale także bardziej zmysłowa, niż chciałby to przyznać.

Jej wygląd, sposób, w jaki używała języka, ssąc palec – to nie były rzeczy, które można zrobić bez świadomości, jak to wygląda. Najwyraźniej Jim i każdy inny facet, z którym spała, byli naprawdę „bardzo zadowoleni” z jego siostry.

Dlaczego w ogóle tak myślał? Josie nie była tylko jego siostrą – była teraz jego modelką, a on musiał zachować profesjonalny dystans, zamiast się denerwować.

„Zamierzasz wrócić za kamerę, czy będziesz tak stał i się gapił?” – zapytała, unosząc brwi.

„Nie gapiłem się, tylko myślałem” – odparł, próbując zachować spokój.

„Szkoda. Miałam nadzieję, że patrzysz” – odparła, uśmiechając się lekko.

„Co to ma znaczyć?” – zapytał, marszcząc brwi.

„Jestem tutaj i staram się być seksowna, więc gdybyś patrzył, oznaczałoby to, że mi się udaje” – wyjaśniła, krzyżując ramiona.

„Jesteś moją siostrą. Nie zamierzam na ciebie patrzeć w ten sposób, bez względu na to, co robisz” – odparł stanowczo.

„Dobrze słyszeć, bo jeszcze nic nie widziałeś, starszy bracie” – odparła, wskazując na kamerę. „Światła, kamera, akcja, Kenny!”

Tym razem, wiedząc, że Josie radzi sobie zbyt dobrze jak na jego gust, usiadł na krześle, spojrzał przez obiektyw i podniósł kliker.

„Czekaj, potrzebuję muzyki” – powiedziała Josie, podchodząc do jego biurka.

„Na zdjęciach nie ma dźwięku” – przypomniał jej, obserwując ją z lekkim zdziwieniem.

Jego wzrok mimowolnie powędrował na tył jej nóg, ponownie zdumiony tym, jak dobrze wyglądały, zwłaszcza w szpilkach, które uwydatniły kształt jej łydek. Dlaczego w ogóle na nią patrzył? Przecież nie robił w tej chwili zdjęć. Jakby ta myśl go otrzeźwiła, podniósł Canona do twarzy i zrobił jej dwa zdjęcia od tyłu.

Reklama

Pierwsze obejmowało całe jej ciało, a na drugim zrobił zbliżenie na rąbek szlafroka, aż do butów. Właśnie zrobił zdjęcie nóg swojej siostry. Nie, nie siostry – modelki. Jego modelka miała ładne nogi, i dlatego zrobił jej zdjęcie. Tak, to było logiczne wytłumaczenie.

„Wiem o tym, głupku” – odpowiedziała, kręcąc głową. „Ale muzyka pomoże mi lepiej się poruszać i utrzymać nastrój”.

Josie podniosła butelkę wody i wzięła kilka długich łyków. Szybko opuściła butelkę, ale część wody chlusnęła na jej piersi. Jego oczy podążyły za kroplami, obserwując, jak powoli spływają między jej piersiami i znikają pod szlafrokiem.

Dlaczego wciąż na nią patrzył? Ale znowu, podobnie jak w przypadku jej nóg, zrobił zdjęcie, chwytając lśniące krople wody, gdy spływały po jej piersiach. To było dla sztuki, prawda?

Moja siostra to modelka cz.4

Rekomendowane artykuły

Sarah: Imprezowe zniewolenie I – opowiadanie erotyczne

Opowiadanie erotyczne BDSM - Sarah imprezowe zniewolenie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *